Oj tam dołem pod jaworem

Oj tam dołem pod jaworem,
Hej orze dziewczyna siwym wołem
Orze, orze, pokrzykuje
Matka na ni± nawołuje:
ChodĽ dziewczę precz do domu,
Dam ja ciebie nie wiesz komu:
Dam ja cię za Janiczka,
Hej za wielkiego rozbójniczka.
W nocy pójdzie, noc± wraca
Krwawa ta zbójnicka praca.
Dniem i noc± w górach w lesie,
zawsze krwawy pałasz niesie;
Nie nastarczy chusteczki prać,
Ten pałasz krwawy wycierać.
Ona dziecię kołysała,
Spiwanoczki mu ¶piewała
Lulaj, lulaj mały chłopiec
Nie b±dĽ taki jak twój ojciec.
A m±ż siedzi na oknie
Nasłuchuje ¶piwanoczki
¶piewaj żono jake¶ ¶piewała
Jake¶ dziecię kołysała
Oj ja mężu nie ¶piewała,
Pachołków żem poganiała
Że, krowy nie wydojone,
Pokoje nie zamiecione.
Za fałszywe twoje słowa,
Spadnie dzisiaj twoja głowa
Czekaj miły choć godzinę
Ucałuję swoj± dziecinę
Jedno liczko całowała
A na drugie znamię dała
Masz to synu na pami±tkę
Ze ci zabił ojciec matkę.


© Góralskie Piosenki made by Wirtualny Wizerunek